Dwukrotnie w ciągu ośmiu miesięcy Izrael i Stany Zjednoczone uderzyły z powietrza w Republikę Islamską: podczas dwunastodniowej wojny w czerwcu 2025 roku oraz w ramach Operacji Epicka Furia, rozpoczętej 28 lutego 2026 roku, gdy państwo wciąż strzelało do protestujących na własnych ulicach. W większości krajów takie ataki jednoczą społeczeństwo wokół rządu. W Iranie stało się niemal odwrotnie – a przyczyny są tematem tej strony.
Co się wydarzyło
| 13–24 czerwca 2025 | Dwunastodniowa wojna Izrael rozpoczął kampanię powietrzną przeciwko irańskiej infrastrukturze wojskowej i nuklearnej, zabijając w pierwszych godzinach większość wyższego dowództwa Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Samoloty Stanów Zjednoczonych uderzyły w ufortyfikowane zakłady wzbogacania uranu. Zawieszenie broni weszło w życie 24 czerwca. Niezależni obserwatorzy naliczyli w Iranie ponad tysiąc zabitych, w tym kilkuset cywilów. |
|---|---|
| Grudzień 2025 – luty 2026 | Karmazynowa Zima Między dwiema kampaniami Republika Islamska zabiła własnych obywateli na skalę, do której nie zbliżyły się żadne obce siły powietrzne. Tylko 8 i 9 stycznia 2026 roku Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej otrzymał rozkaz otwarcia ognia do nieuzbrojonych tłumów. Oto kontekst, w jakim Irańczycy oceniali to, co nastąpiło później. |
| 28 lutego 2026 | Operacja Epicka Furia Po fiasku negocjacji Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły wspólną kampanię – około 900 uderzeń w pierwszych dwunastu godzinach na obronę przeciwlotniczą, produkcję rakiet oraz węzły dowodzenia Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej i Basidż. Najwyższy przywódca Ali Chamenei zginął w pierwszych falach ataków. Iran odpowiedział dronami i rakietami balistycznymi, a w kraju wprowadzono drugą ogólnokrajową blokadę internetu. Zobacz zapis z lutego. |
Dlaczego wielu Irańczyków nie widziało wroga
Zjednoczenie się wokół flagi to typowa reakcja na bombardowanie. Tutaj nie nastąpiła – a przynajmniej nie na taką skalę, jakiej oczekiwała Republika Islamska. Telewizja państwowa wzywała do narodowej jedności przeciwko agresorowi; ulice nie odpowiedziały. W kilku miastach protestujący wyszli jeszcze w tym samym tygodniu, skandując przeciwko rządowi, a nie przeciwko samolotom.
Powody, które podają sami Irańczycy, są spójne i nie są tajemnicą:
- Państwo już wcześniej wypowiedziało im wojnę. Rząd, który tygodnie wcześniej zastrzelił tysiące własnych obywateli, nie mógł wiarygodnie przedstawiać się jako obrońca narodu.
- Cele były instrumentami represji. Dowództwo IRGC, sieć Basidż i aparat bezpieczeństwa atakowane z powietrza to te same instytucje, które prowadziły pacyfikację, więzienia i egzekucje.
- “Ani Gaza, ani Liban”. Od 2009 roku powtarzającym się okrzykiem protestacyjnym jest sprzeciw wobec miliardów wydawanych na zagranicznych pełnomocników, podczas gdy Irańczycy stoją w kolejkach po chleb. Wielu Irańczyków nigdy nie uważało Izraela za swój spór.
- Czterdzieści siedem lat wyczerpanych alternatyw. Reformy, bojkot, strajk generalny, masowe protesty — wszystko zostało wypróbowane i wszystko spotkało się z kulami. Kiedy wszystkie wewnętrzne drogi są zamknięte, presja zewnętrzna staje się jedyną widoczną dźwignią.
Nie jest to pogląd jednomyślny i nie należy go przedstawiać jako takiego. Żaden uczciwy sondaż nie może zostać przeprowadzony w kraju, w którym odpowiedź na pytanie nieznajomego może kosztować cię wolność. Badania diaspory, hasła protestacyjne i nagrania, które Irańczycy wysyłają ze swoich telefonów, wskazują ten sam kierunek, ale są raczej wskaźnikami niż dowodem. Wielu Irańczyków sprzeciwiało się uderzeniom z zasady, obawiało się, co wyzwoli zniszczone państwo, lub straciło kogoś i nie chce więcej. Wielu żywiło oba uczucia jednocześnie: ulgę, że machina represji płonie, i żal z powodu ceny.
Obca siła a wyzwolenie narodu
Irańczycy dyskutujący o tym w 2026 roku spierali się zarówno o historię, jak i o własny kraj. Zapisy przemawiają na obie strony i obie strony są używane w dobrej wierze.
- 1944-45, Europa Zachodnia. Okupowane narody Europy nie zostały wyzwolone od wewnątrz. Dokonały tego obce armie, za ogromną cenę cywilną, a wyzwoleni pamiętali to jako wyzwolenie.
- 1991, Kuwejt. Zewnętrzna koalicja odwróciła okupację, której żaden wewnętrzny opór nie mógłby odwrócić.
- 1999, Kosowo. Kampania powietrzna bez inwazji lądowej zakończyła kampanię masowych wysiedleń. Zabiła także cywilów, a spór na ten temat nigdy nie został zamknięty.
- 1989, Europa Wschodnia. Model przeciwny: presja zewnętrzna, radiofonia i sankcje, ale reżimy upadły z rąk własnych obywateli.
- 1953, Iran. Rana, która nigdy się nie zagoiła. Sponsorowany z zagranicy zamach stanu usunął wybranego premiera i zasiał dziesięciolecia urazy. Każdy Irańczyk debatujący nad interwencją zagraniczną ma tę datę w pamięci.
- 2003, Irak. Najbliższy i najbardziej przerażający precedens: obalony reżim, a wraz z nim rozwiązane państwo, armia i społeczeństwo.
Wzór, który wyłania się z uczciwej lektury, jest wąski. Zewnętrzna siła może zniszczyć aparat represji. Nigdy nie zbudowała tego, co przychodzi potem. Ta część jest zawsze dziełem ludzi, którzy tam mieszkają — dlatego głównym żądaniem irańskiej opozycji podczas obu kampanii nie było więcej bomb, ale uznanie, dostęp do komunikacji i sankcje wymierzone w urzędników, a nie w gospodarstwa domowe.
Dokumentacja celowania i jej ograniczenia
Obie kampanie były prowadzone przy użyciu precyzyjnej amunicji, głównie nocą, aw wielu przypadkach poprzedzone wyraźnymi ostrzeżeniami o ewakuacji nadawanymi do konkretnych dzielnic i obiektów przed ich zbombardowaniem. Infrastruktura wojskowa i nuklearna, węzły dowodzenia IRGC i Basidżu, obrona powietrzna i rezydencje wyższych dowódców stanowiły zdecydowaną większość celów. Sieć elektroenergetyczna Iranu, system wodociągowy i sieć transportu cywilnego nie zostały poddane systematycznemu zniszczeniu obserwowanemu w innych nowoczesnych kampaniach powietrznych.
Taki jest zapis i ma to znaczenie. Nie jest to jednak uniewinnienie.
Centra dowodzenia w Iranie znajdują się w miastach. Uderzenie na kwaterę główną IRGC w centrum Teheranu to uderzenie w dzielnicy, w której ludzie śpią. Ostrzeżenia docierają tylko do tych, którzy je otrzymują, a zaciemnienia nałożone przez samo państwo irańskie sprawiły, że wielu ich nie otrzymało. Więźniowie nie mogą ewakuować więzienia. Załogi karetek, strażacy i personel szpitalny udali się w kierunku miejsc uderzeń. Wśród zabitych są dzieci.
Ta strona nie prowadzi dwóch rejestrów. Każdy cywil zabity w nalocie należy do rejestru obok każdego cywila zabitego przez IRGC, a fakt, że jedna śmierć była zamierzona, a druga nie, zmienia kwestię moralną, nie zmieniając straty. To, co pokazuje zapis, to różnica intencji i metod, która jest realna i mierzalna: jedna strona celowała w aparat i tak zabiła cywilów; druga celowała w cywilów celowo, w ich własnych miastach, za trzymanie transparentu.
O co prosili Irańczycy zamiast tego
W diasporze i wśród nurtów opozycyjnych wewnątrz Iranu prośby kierowane do zagranicznych rządów podczas obu kampanii były niezwykle spójne i niezwykle skromne:
- Utrzymajcie internet — dostęp satelitarny, narzędzia do omijania blokad i nacisk na zdolność państwa do wyłączania sieci.
- Nałóżcie sankcje na urzędników, nie na gospodarstwa domowe: zamrożenie aktywów, zakazy podróży i ujawnianie nazwisk dowódców oraz sędziów.
- Wydalcie przedstawicieli Republiki Islamskiej i obniżcie jej status dyplomatyczny.
- Finansujcie niezależne media i dokumentację w języku perskim.
- Wspierajcie mechanizm śledczy ONZ z mandatem do ujawniania sprawców.
- Nie negocjujcie ponad głowami Irańczyków i nie traktujcie uwolnienia zakładników jako przysługi, za którą trzeba zapłacić.
Możecie działać we wszystkich tych sprawach już dziś. Zobacz, co robić.
Co zostało uderzone, a co nie
Rozróżnienie, jakie Irańczycy czynili między swoim krajem a swoim rządem, nie było sentymentalne. Odzwierciedlało ono, niedoskonale, ale rozpoznawalnie, rzeczywiste cele uderzeń. Poniższy wzorzec opiera się na otwartej weryfikacji zdjęć z uderzeń, oficjalnych deklaracji celów oraz analiz satelitarnych po uderzeniach, o których donosiły międzynarodowe media podczas obu kampanii.
| Trafione | W dużej mierze oszczędzone |
|---|---|
| Sztab generalny IRGC, stanowiska dowodzenia Sił Powietrznych i Sił Ghods | Krajowa sieć elektroenergetyczna poza zasilaniem wojskowym |
| Zakłady produkcji pocisków balistycznych i składy wyrzutni | Miejska infrastruktura wodociągowa i kanalizacyjna |
| Radary obrony powietrznej i baterie ziemia-powietrze | Lotniska cywilne z dala od użytku wojskowego, sieć drogowa i kolejowa |
| Miejsca wzbogacania uranu i badań nad bronią jądrową | Szpitale, szkoły i uniwersytety |
| Bazy mobilizacyjne Basidżu wykorzystywane podczas represji | Terminale eksportu ropy i większość mocy rafineryjnych |
| Rezydencje i pojazdy wymienionych z nazwiska wyższych dowódców | Miejsca i świątynie szyickie |
Dwie kategorie znajdują się niewygodnie na granicy. Nadawanie państwowe — uderzone jako aktywo dowodzenia i propagandy — zatrudnia techników i dziennikarzy, z których część została wcielona do swoich obowiązków. Oraz Więzienie Ewin, trafiony w czerwcu 2025 roku, przetrzymuje właśnie tych więźniów politycznych, którym kampania miała rzekomo służyć. Więźniowie nie mogą się schronić. Rodziny poza murami spędziły tę noc, nie mogąc się dowiedzieć, czy ludzie, których przyszły odwiedzić, żyją.
Kwestia nuklearna
Deklarowanym celem uderzeń na Natanz, Fordow i Isfahan było zakończenie programu wzbogacania, który osiągnął czystość bliską broni jądrowej, podczas gdy inspektorzy byli wykluczeni. To argument z dziedziny bezpieczeństwa państwowego i ten, który rządy przedstawiały publicznie.
To nie jest argument, który przedstawiała większość Irańczyków. Dla populacji żyjącej wśród blackoutów, hiperinflacji i masowych egzekucji, program nuklearny od dawna był w kraju odczytywany jako projekt próżności finansowany kosztem ich własnego poziomu życia — rzecz, którą Republika Islamska chroniła, podczas gdy nie mogła ochronić chleba. Okrzyk “zapomnijcie o Palestynie, pomyślcie o nas” ma swoje powody od dziesięcioleci. Zniszczenie programu rozwiązało zagraniczny problem polityczny; w Iranie zostało odczytane jako rozbiórka pomnika.
Co ludzie mówili w tamtym czasie
To są rejestry, w których Irańczycy wypowiadali się podczas dwóch kampanii, zaczerpnięte z doniesień międzynarodowych mediów, rozgłośni diaspory i materiałów zamieszczonych przez samych Irańczyków. Nie jest to sondaż ani głos jednomyślny. To spektrum.
“Zabili mojego kuzyna w styczniu z karabinu. W czerwcu kazali nam nienawidzić ludzi bombardujących tych, którzy wydali ten rozkaz. Nie jesteśmy aż tak głupi.”
“Chcę, żeby ten reżim zniknął bardziej niż ktokolwiek. Ale moja matka ma siedemdziesiąt lat i nie może zbiec po jedenastu piętrach, gdy zaczną wyć syreny. Nie mówcie mi, żebym świętował.”
“Żadnej wojny, żadnych bomb — i żadnej Republiki Islamskiej. Wszystkie trzy zdania są nasze. Obcokrajowcy upierają się, że mamy wybrać dwa.”
Twierdzenia i dowody
Zarówno Republika Islamska, jak i jej przeciwnicy wysuwali daleko idące twierdzenia na temat tego, co czują Irańczycy. Oto, co można, a czego nie można poprzeć dowodami.
| “Naród zjednoczył się za swoim przywództwem.” Media państwowe Republiki Islamskiej | Niepotwierdzone. Zorganizowane przez państwo wiece zostały wyreżyserowane i sfilmowane; niezależne nagrania z tych samych dni pokazują antyrządowe okrzyki w wielu miastach, a strajki i zamknięcia trwały przez obie kampanie. |
| “Irańczycy jednogłośnie przyjęli uderzenia.” Niektóre relacje diaspory | Również niepotwierdzone. Poparcie było realne i powszechnie widoczne, ale równie realne były strach, żal i pryncypialny sprzeciw. W tych warunkach nie istnieje żaden weryfikowalny pomiar opinii Irańczyków. |
| “Uderzenia były niekierowane.” | Niepotwierdzone przez rejestr celów: precyzyjna broń, nocny timing, ostrzeżenia o ewakuacji i infrastruktura cywilna w dużej mierze nienaruszona. Precyzja to nie to samo co nieszkodliwość, a setki cywilów zginęły. |
| “Żaden cywil nie ucierpiał.” | Fałsz. Niezależni obserwatorzy udokumentowali kilkaset zgonów cywilów w czerwcu 2025 roku oraz sporną, ale znaczną liczbę w 2026 roku, w tym dzieci, personel medyczny i więźniów. |
| “Sama siła powietrzna nie przyniesie wolnego Iranu.” | Żaden historyczny przypadek tego nie potwierdza. Każda przemiana, która się utrzymała, została dokonana przez instytucje krajowe i uzyskała legitymizację wewnątrz kraju. |
Dzień po
Najtrudniejsze pytanie nie brzmi, czy naloty były uzasadnione. Chodzi o to, co Irańczyk ma zrobić rankiem, gdy bombardowanie ustanie. Wiosną 2026 roku rozważano trzy scenariusze, a Irańczycy debatowali nad nimi z większą trzeźwością, niż udało się to większości zagranicznych komentatorów:
- Ścięcie bez upadku. Aparat bezpieczeństwa przeżywa swoich martwych dowódców, staje się bardziej paranoiczny, a egzekucje przyspieszają. To wynik, przed którym najgłośniej ostrzegali irańscy obserwatorzy praw człowieka i ten, który jak dotąd najbardziej przypomina przebieg wydarzeń z 2026 roku.
- Rozłam. Regularna armia, Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej i frakcje duchowieństwa rozpadają się pod presją. Szansa i zagrożenie nadchodzą razem; podobnie jak ryzyko zbrojnej rywalizacji między prowincjami.
- Transformacja. Osłabione państwo, trwający strajk generalny, dezercje z szeregów i wynegocjowane przekazanie władzy ciału przejściowemu. Każdy wiarygodny plan opozycji – niezależnie od jego politycznego charakteru – opiera się na Irańczykach w kraju, a nie na samolotach.
To, co łączy wszystkie trzy scenariusze, to fakt, że decydującym aktorem jest Irańczyk. To zdanie, które ta strona ma urzeczywistniać. Przeczytaj kto przedstawia plany transformacjioraz co zagraniczne społeczeństwa mogą zrobić pożytecznego co nie wiąże się z bombą.
Obejrzyj
Zweryfikowane nagrania, reportaże i filmy dokumentalne o represjach, nalotach i ludziach uwięzionych między nimi są zebrane na stronie z filmami i dokumentami. Film fabularny 77 Hours dramatyzuje Dwie Noce, które ukształtowały sposób, w jaki Irańczycy odczytali wszystko, co nastąpiło później.
Często zadawane pytania
Czy Izrael i Stany Zjednoczone zaatakowały Iran czy Republikę Islamską?
Militarnie kampanie z czerwca 2025 i lutego 2026 roku były wymierzone w zbrojny aparat Republiki Islamskiej: centra dowodzenia Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, sieci obrony powietrznej, produkcję rakiet i instalacje nuklearne. Politycznie to rozróżnienie jest właśnie tym, o co spierała się irańska opinia publiczna, ponieważ bomby spadają na kraj, a nie na rząd.
Czy większość Irańczyków popierała naloty?
Wewnątrz Iranu nie są możliwe żadne niezależne, weryfikowalne sondaże. Badania prowadzone przez diasporę i hasła słyszane na protestach wskazują, że duża część Irańczyków obwiniała Republikę Islamską, a nie napastników, a niektórzy z zadowoleniem przyjęli zniszczenie struktury dowodzenia Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Inni stanowczo sprzeciwiali się nalotom, a wielu miało oba te odczucia jednocześnie: ulgę, że uderzono w represyjny aparat, oraz gniew i strach z powodu cywilów, którzy zginęli.
Ilu cywilów zginęło?
Niezależni obserwatorzy doliczyli się ponad tysiąca zgonów podczas dwunastodniowej wojny w czerwcu 2025 roku, w tym kilkuset cywilów. Dane dotyczące ofiar operacji Epic Fury w 2026 roku pozostają sporne, ponieważ po pierwszych nalotach nastąpiła ogólnokrajowa blokada internetu. Każda śmierć cywila musi zostać odnotowana, niezależnie od intencji stojącej za nalotem, który ją spowodował.
Czy naloty były precyzyjne?
Obie kampanie wykorzystywały precyzyjną amunicję, uderzały głównie nocą, a w kilku przypadkach poprzedzały je ostrzeżenia o ewakuacji dla konkretnych dzielnic i obiektów. Zmniejszyło to liczbę ofiar; nie zapobiegło im jednak. Uderzenia na miejskie stanowiska dowodzenia, więzienie i obiekty nadawcze państwa zabiły osoby, które nie były kombatantami.
Czy istnieje historyczny precedens, w którym obce siły pomogły narodowi stać się wolnym?
Precedensy istnieją w obu kierunkach. Kampanie aliantów z lat 1944–45 oraz interwencja w Kosowie w 1999 r. położyły kres systemom masowych zabójstw. Zamach stanu w Iranie w 1953 r. i inwazja na Irak w 2003 r. to kontrprzykłady, które Irańczycy przywołują najczęściej. Zewnętrzna siła może obalić reżim; tylko Irańczycy mogą zbudować to, co go zastąpi.
Czytaj dalej
- Świat — jak rządy innych państw odpowiedziały i nie odpowiedziały.
- Dwie noce, 8–9 stycznia 2026 r. — co Republika Islamska zrobiła własnym obywatelom.
- Luty 2026 r. — bilans ofiar, przeprosiny i początek wojny.
- Opozycja — kto mówi w imieniu Irańczyków za granicą i o co proszą.
- Działaj — sankcje wobec urzędników, dostęp do internetu, dokumentacja.
- Styczeń 2026 r. — pacyfikacja, która wyznaczyła warunki sporu.
- IRGC wyjaśnione — instytucja będąca w centrum zarówno represji, jak i list celów.
- Miejsca pamięci — wymienieni z nazwiska zmarli, zabici przez państwo i w nalotach.
- Filmy i dokumenty — nagrania i reportaże śledcze.
- Źródła i metodologia — jak weryfikowane są dane na tej stronie.
Źródła
- Human Rights Watch — Iran
- Amnesty International — Iran
- HRANA — Agencja Informacyjna Działaczy na rzecz Praw Człowieka
- OHCHR — Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. Iranu
- Centrum Praw Człowieka w Iranie
Opublikowano na licencji CC BY 4.0. Dane w formacie maszynowym: /data/timeline.json, /llms.txt.

